rozmyślałam nad tym od kilku miesięcy, lecz nie dawało mi spokoju. Aż w końcu coś we mnie pękło. Postanowiłam, że wznowię pisanie bloga. Dlaczego podjęłam taką, a nie inną decyzję? Kilka osób mnie poprosiło. Po rozmowie z nimi zrozumiałam, iż w jakimś stopniu moje refleksje im pomagają. Wiedzą wtedy, że nie są sami, że istnieją na świecie takie osoby jak oni.
Boję się.
Boję się bardzo, iż mi nie wybaczycie. Spójrzmy prawdzie w oczy. Zostawiłam Was, choć obiecałam, że będę wspierać. Przepraszam. Nie musicie wybaczać, ale pragnę, abyście wiedzieli, jak bardzo jest mi przykro.
Przez pewien okres czasu wszystko się układało, lecz coś zrozumiałam. Nigdy już nie będzie tak jak dawniej. Nie pasuję do tego ''normalnego świata'' w jakim większość żyje. Ja nie chcę być normalna. Chcę być inna. Chcę być sobą. I właśnie poprzez pisanie bloga chcę odzwierciedlić siebie.
Przepraszam, jeśli się zawiedliście. Nie jestem dokładnie tą samą osobą co pół roku temu, ludzie się zmieniają. Lecz nadal chcę pomagać, ponieważ wiem jakie piekło przechodzicie. Ból rozrywający od środka, którego nie idzie złagodzić w żaden sposób. Rozumiem Was.
***
Pewnie uważacie, że nie ma już dla Was nadziei. Że nikt Wam nie pomoże. Że jest to niemożliwe. Gówno prawda.
Wiecie co pomaga? Druga osoba.
No tak. Pewnie teraz pomyślicie, że nie macie takiej osoby, prawda? Owszem, macie.
Wiele ludzi tego nie zauważa. Do niedawna należałam do tej grupy. Ale rozejrzyjcie się. Przyjaciel. Co fakt, to fakt. Nie każdy go posiada. Rodzeństwo- niekiedy złe relacje, bądź wiek nie pozwalają na rozmowę. Rodzice- najtrudniejszy przypadek i wątpię, żeby ktokolwiek z Was chciał wygadać się rodzicom. Chociażby dlatego, iż nie chce ich zamartwiać.
Jeśli już sobie uświadomicie, że potrzebujecie pomocy lub chcecie coś zmienić to gdzie jej szukać? Odpowiedź prosta. W internecie.
Wiele osób zapewnie się ze mną nie zgodzi. Przecież nie wiadomo kto siedzi po drugiej stronie monitora, to prawda. Ale czyż nie jest też prawdą, iż łatwiej powiedzieć o swoich problemach nieznajomemu? A dlaczego? Proste. Nigdy wcześniej nie zawiódł.
Jestem jedną z tym osób, która nie osądza. Śmiało, piszcie. Jestem tu dla was. Ja NA PRAWDĘ chcę pomóc. Nie jestem człowiekiem, który chce poznać historię Waszego życia, bo jest ciekawski. Nie. Chcę pomóc.
Najlepszym rozwiązaniem problemów jest rozmowa. To pierwszy krok do odnalezienia siebie. A oto pytanie dla Was: jak można żyć nie wiedząc kim się jest?
Jestem tu DLA WAS. Piszcie. 48579929
Jestem tu DLA WAS. Piszcie. 48579929
Queen of Soul